Add

Add

czwartek, 13 grudnia 2012

YMCA

Nie będę zbyt oryginalna jeśli się pożalę, że czasu mam mało i święta za pasem. Wszystkie teraz jesteśmy zabiegane, zaganiane.
Jednak ja, zamiast sobie życie ułatwiać to je sobie utrudniam, choć nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
 Do swojej dawnej figury już pewnie nie wrócę bo i lata swoje robią, ale już mi się lekko ciężko zrobiło więc postanowiłam pozbyć się parę deko.
Zapisałam się do YMCA.
Dla nie wtajemniczonych wyjaśnię, że chodzi o placówkę w której można skorzystać z takich dobrodziejstw jak: sauna, basen, jacuzzi, aerobik, boxing, modna ostatnio zumba, ścianka wspinaczkowa, spining, gra w siatkówkę, koszykówkę, siłownia itp.
Ruchu mam coraz mniej więc będzie jak znalazł na zgubienie zbędnych kilogramów, które pieczołowicie zbierałam przez ostatnie lata.
Pozdrawiam tym razem na sportowo :-)

2 komentarze:

  1. Też bym chętnie do takiego miejsca się zapisała tylko wiecznie motywacji brak;)
    Uściski wielkie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, że Ci się uda ;-)

      Usuń

Uwielbiam cały świat za dobre słowo.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...