Add

Add

piątek, 29 sierpnia 2014

OBRAZ Z MUSZLI II

Jak co roku będąc na "naszej błękitnej lagunie" czyli na Long Island, uzbierałam całkiem sporo muszelek. Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do kolejnego obrazu z muszli 
Przygotowana rama, czekała na mnie cierpliwie. 
Dylemat miałam duży, ponieważ obraz nie mógł być ani zbyt ciężki, bo sama rama ważyła dużo, ani zbyt przestrzenny, gdyż rama była zbyt płaska.
Kombinowałam, układałam i w końcu wyszło, że będzie to zwykła, płaska mozaika. 
Kolejnym problemem było wypełnienie przestrzeni pomiędzy muszelkami. Pierwotnie muszle miały nachodzić jedna na drugą ale jak już wspomniałam, obraz wyszedł by zbyt ciężki. Kolejną propozycją było wypełnienie tych przestrzeni mniejszymi białymi muszelkami, coś na wzór haftu ażurowego. Jednak po konsultacjach z innymi osobami postawiłam na coś co do tej pory było dla mnie zupełnie nie do przyjęcia - PIASEK. Piasek w trzech kolorach. Bałam się tego piasku, bo obawiałam się, że będzie się osypywał. Zaryzykowałam i efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Piasek trzyma się idealnie a cała kompozycja sprawia wrażenie jakby muszle właśnie ktoś poukładał w piasku na plaży.
Muszle malowałam lakierem poliuretanowym i przyklejałam klejem na gorąco. Piasek przyklejałam klejem typu "Glue All".  
Poniżej foto-relacja: 





Jak WAM się podoba?

wtorek, 12 sierpnia 2014

Hibiskus

Czerwony lub purpurowy kwiat zdobiący ogrody znany jest nie tylko ze swoich walorów estetycznych, ale także zyskał sławę oraz znalazł zastosowanie w kuchni, kosmetykach oraz lekach. Już egipscy faraoni zachwycali się napojem zwanym karkade. W zależności od kraju hibiskus przyjmuje różne nazwy: malwa sudańska, ketmia, roselle, florida canberry.
Hibiskus bogaty jest w antocyjany, polifenole, flawonoidy, które chronią przed chorobami oraz zachowują młodość, a także w witaminę C oraz kwasy organiczne. Najwięcej związków tych zawartych jest w kielichach kwiatu. W liściach zawarte są między innymi karoteny oraz błonnik, zaś nasiona są bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Hibiskus ceniony jest w medycynie naturalnej. Wykazano, iż otrzymywane z kwiatów ekstrakty pomagają w leczeniu nadciśnienia. Zapewnia prawidłowy poziom złego oraz dobrego cholesterolu. Dzięki wolnym rodnikom, zawartym w wyciągach z suszonych kielichów, hibiskus chroni wątrobę. Działa również przeciwzapalnie, antybakteryjnie, lekko przeczyszczająco, moczopędnie. Z powodu zawartości witaminy C, stosowany jest podczas przeziębień oraz w przypadku obniżonej odporności.  



Ten wspaniały okaz zauważyłam w jednym z przydomowych ogródków. Jest  to hibiskus bagienny.

piątek, 18 lipca 2014

Słodkości na letnie upały

Doskonale sprawdzi się zwykły kisiel. Wystarczy wsypać na dno salaterki kilka kawałków owoców (truskawki, jagody, brzoskwinia pokrojona w kawałki, etc.) Wierzch kisielu udekorować ciastkiem, owocami i deser gotowy.
W ten sam sposób można przygotować galaretkę.
Bardziej finezyjnym rozwiązaniem będzie coś na wzór serniczka. Jeśli nie mamy akurat sera pod ręką, możemy go zastąpić mlekiem, bitą śmietaną lub jogurtem. Doskonale sprawdzi się też serek homogenizowany (może być smakowy) z dodatkiem żelatyny. Po stężeniu serniczka, na wierzch wykładamy owoce (tutaj brzoskwinia pokrojona w kostkę i jagody) i zalewamy je galaretką. Gdy galaretka ostygnie polewamy ją czekoladą. 
Otrzymamy taki oto piękny finezyjny deser a'la Picasso:
Można oczywiście zrobić tradycyjny sernik na zimno, rozcierając biały ser z cukrem (lub słodzik, np. stewia), 2 żółtkami oraz żelatyną. Masę wymieszać z pianą z białek. Masę serową wylewamy do foremki wyłożonej ciasteczkami typu biscut (herbatniki) 
Po wystudzeniu na wierzch wysypujemy owoce (np. pokrojone truskawki) i zalewamy galaretką.

wtorek, 15 lipca 2014

Puszki z odzysku.

Każdy z nas używa czasem groszek konserwowy do sałatki. 
Puszka w której był przechowywany, często trafia do kosza, choć idealnie nadaje się na pojemnik na np. kredki, czy też inne drobiazgi. Wystarczy okleić puszkę jakimś ładnym materiałem. Spód, żeby nie "szurało" podkleiłam korkiem.



piątek, 13 czerwca 2014

PSZENNE BUŁECZKI

Przepis na te bułeczki dostałam od tej samej osoby, od której dostałam przepis na chlebek. Jeśli chodzi o składniki, nie ma wielkiej różnicy pomiędzy chlebkiem a bułeczką.
Na 8 sztuk potrzebne będzie:
- pół kilo mąki pszennej
- 1 łyżeczka miodu
- 1 płaska łyżeczka soli
- 25g drożdży
- 1 szklanka letniej wody 
- odrobinę mleka
(sezam, mak, siemię lniane, płatki owsiane, otręby, słonecznik, czosnek, usmażona cebulka, ostra papryka, majeranek)

  1. Do miski przesiej pół kilo mąki, 1 łyżeczkę płaską soli i dodatki takie jak lubisz. Zależy z czym chcesz mieć bułki.
  2. W 1/4 szklanki ciepłej wody (nie zimnej i nie gorącej) rozpuść 1 łyżeczkę miodu i 25g drożdży. Całość wymieszaj i dodaj do mąki.
  3. Do mąki wlej resztę, czyli 3/4 szklanki takiej samej ciepłej wody i wymieszaj tak, aby wszystkie składniki się połączyły.
  4. Wyłóż wszystko na blat i zagnieć ciasto tak, aby wszystko się ładnie połączyło. Jeśli ciasto za bardzo się będzie kleić do blatu lub rąk, podsypuj delikatnie mąką, aż ciasto będzie odchodziło od ręki.
  5. Wyrobione ciasto podziel na 2 równe części, te dwie na kolejne dwie i tak do uzyskania 8 równych kawałków. 
  6. Płaską blachę posmaruj oliwą i lekko oprósz mąką.
  7. Z ciasta formuj okrągłe bułeczki, kładąc je miejscem styku ciasta do jako spód.
  8. bułeczki ponacinaj w krzyżyk, lub na pół.
  9. Posmaruj bułeczki mlekiem i posyp ziarnem, papryką, lub cebulką.
  10. Przykryj czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na pół godziny do wyrośnięcia, aż podwoją swoją objętość.
  11. Piecz 30 minut w piekarniku nagrzanym do 200 st. C (390 st.F) na złoty kolor.
  12. Po upieczeniu przenieś na ruszt aby wystygły (nie przykrywając niczym zanim nie wystygną).Bułeczki po wystygnięciu będą miały chrupiącą skórkę a w środku będą mięciutkie.


Eksperymentowałam troszkę i do chlebka przygotowałam zaczyn z połowy łyżeczki cukru i połowy łyżeczki miodu, dodając odrobinkę mleka do zaczynu). Z resztą postępowałam tak samo i oto efekt tej drobnej zmiany: Jeszcze bardziej wyrośnięty chlebek, z bardziej chrupiącą skórką i bardziej mięciutki w środku.

POLECAM SERDECZNIE
SMACZNEGO!!!

piątek, 16 maja 2014

Ciasto z mikrofalówki w 5 minut.

Ciasto z mikrofalówki w 5 minut to idealne rozwiązanie dla tych, którzy mają niezapowiedzianych gości.
Pragnąc umilić im wizytę możemy w prosty sposób przygotować mufinki (małe słodkie co-nieco).
 Potrzebne nam będą:
- 1 jajko
- 3 łyżki mleka 
- 3 łyżki oleju
- 3 łyżki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki mąki. 
Do przepisu można dodać inne składniki.
Jeśli chcemy otrzymać pysznego murzynka, dodajemy 1 łyżkę kakao i ewentualnie łyżkę dżemu.
Jeśli nie lubimy kakao, można dodać aromat waniliowy lub 1 łyżeczkę cynamonu ewentualnie jakie owoce.
Możliwości jest wiele.

Wykonanie:
Jajko roztrzepać widelcem lub trzepaczką w misce. Dodać olej i mleko, wymieszać.
następnie dodać pozostałe suche składniki (cukier, mąka, proszek do pieczenia, kakao).
Dobrze wymieszać. 
Przełożyć (przelać) ciasto do foremek lub do miseczki. 
Jeśli nie mamy małych foremek, to nic nie szkodzi ;) Wylewamy ciasto do miseczki i upiecze nam się mała babeczka. 
Pamiętajcie proszę, żeby wlać masę do połowy naczynia, gdyż ciasto bardzo ładnie rośnie i jeśli nalejemy więcej może nam "wypłynąć" z foremki. 

Włożyć do mikrofalówki, temperaturę ustawić na maksymalną.
Piec 3 do 3,5 minuty. 
Gdy ciasto urośnie, potrzymać je jeszcze chwilkę, wyjąć i podawać w dowolnie udekorowany przez Was sposób.
Przepis troszeczkę przeze mnie zmodyfikowany, dostałam od koleżanki, która znalazła go na tej STRONIE
Smacznego!

niedziela, 11 maja 2014

CHLEBEK DROŻDŻOWY

Przepis na ten chlebek dostałam od osoby, którą poznałam na FB. 
Magda zagadała mnie pewnego razu o jakiś przepis, czy też poradę. 
Po paru dniach znajomości okazało się, że jest to osoba z ogromnym talentem kulinarnym i to ja zaczęłam się uczyć od niej :)

 Przepis na 1 bochenek chleba 
Na samym początku robimy zaczyn drożdżowy:

Do miseczki wlewamy 200ml gorącej wody z czajnika i 200 ml zimnej wody, dodajemy 25 gram drożdży i 1 łyżeczkę cukru. Wszystko razem dokładnie mieszany i odstawiamy.

W tym czasie jak zaczyn się „robi” smarujemy całą blachę „keksówkę” oliwą z oliwek i posypujemy mąką.

Bo większej miski wsypujemy pół kilo mąki pszennej, dodajemy 1 łyżkę soli.

Teraz według uznania kto, co lubi i z czym chcemy mieć ten chleb, możemy dodać garść płatków owsianych zwykłych, pestki dyni, pestki słonecznika, siemię lniane mielone bądź w postaci nasion, startą marchewkę, ulubione orzechy tylko je troszkę rozdrobnić, no kompozycji jest mnóstwo.

Gdy ulubione dodatki zostaną dodane możemy dodać ulubione przyprawy  np. oregano, bazylie, czosnek granulowany, paprykę czerwoną. Jeśli nie chcemy dodać żadnych przypraw to po prostu ich nie dodajemy. Najważniejsza w chlebie jest sól.

Mieszany wszystkie suche składniki by się wymieszały z mąką.

I na sam koniec wlewamy do miski z mąką i dodatkami nasz zaczyn drożdżowy.

Teraz dokładnie mieszany drewnianą łyżką naszą masę chlebową, Najlepiej przyda się tu męska ręka by dobrze wyrobić chleb łyżką.

Następnie cała masę chlebową przekładamy do foremki „keksówki” i łyżką, najlepiej metalową równamy nasza masę chlebową. Najlepiej łyżkę maczać w wodzie, wtedy masa nie będzie się przyklejała do łyżki. Na sam wierzch uformowanej masy chlebowej możemy posypać pestkami słonecznika bądź płatkami owsianymi.

Tak przygotowaną masę chlebową ostawiamy na godzinę w cieple miejsce by chleb wyrósł.

Gdy masa chlebowo urośnie prawie, że do brzegów blaszki „keksówki” możemy włączyć piekarnik  i rozgrzać go do 200 stopni C. Gdy piekarnik będzie rozgrzany wsadzamy nasz chleb i pieczemy go 1 godzinę.

Gdy się upiecze wyciągamy foremkę na deskę i ostrożnie nożem robimy „otoczkę” wokół chleba. Chodzi oto, by chleb odszedł od boków foremki. Następnie przewracamy ostrożnie foremkę do góry nogami i chleb sam wyskoczy nam z foremki.

Tak upieczony chleb dajemy na kratkę od piekarnika i pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia.

Przechowywanie takiego chleba:
1). Zwykły worek, jednorazówka, lecz wtedy chleb będzie cały czas miękki.
2). Zawinąć w czystą ścierkę kuchenną, wtedy chleb będzie miał twardszą skórkę, lecz środek cały czas miękki.

SMACZNEGO!

środa, 7 maja 2014

Bransoletki c.d.

Plote i plote. Nie trzy po trzy, lecz jedna za drugą ;)
Białe szklane kulki oplecione białymi koralikami:
Czarna, typowo wieczorowa.
Z prawdziwymi perełkami w srodku:
Różowa:
Zielona:

sobota, 3 maja 2014

Syrop z mniszka lekarskiego

Własnie teraz jest najlepszy moment aby zrobic sobie syrop z mniszka lekarskiego, zwanego pospolicie mleczem, który jest doskonalym lekarstwem na kaszel. 
230 sztuk dorodnych kwiatow (samo żółte, bez łodyg). Pamietajcie, aby nie zbierać kwiatów rosnących przy drodze.
1-1,5 litra wody
1-1,5 kg cukru
2-3 cytryny

 Kwiaty mniszka zalac woda, gotowac okolo 1 godziny. Przecedzic sok i dodać do niego cukier i sok z cytryn (bez pestek!). Gotowac na wolnym ogniu kolejna godzinę. Gorący przelewać do słoiczków. 


Na zdrowie!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Add

Add